wtorek, 30 lipca 2013

One

Późna noc. O tej porze każdy o zdrowym rozsądku nie przechadza się po mieście. Ludzie siedzą w domu w obawie przed gangsterami. Nawet za dnia przechodnie starają się omijać dwie ulice: Manvers Street i Mansfield Road. Znajdują się tam siedziby dla dwóch gangów, wrogo do siebie nastawionych. Na rogu kamienicy stoi wysoka postać w długim płaszczu i czarnym kapeluszu. Zapala papierosa. Wciąga dym. I znów, aż papieros się wypalił i odrzucił go na brukowaną ulicę. Postać przechodzi dwie przecznice dalej. Widzi cień przesuwający się po ceglanej ścianie. Przechodzi dwa kroki, ma wrażenie, że ktoś go obserwuje. Odwraca się i...naskakuje na niego średniego wzrostu zakapturzona postać. Mężczyźnie w kapeluszu udaje się szybko zyskać przewagę. Po chwili przyciska przeciwnika do ściany.
- Hmmm...i co chłoptasiu? Czego kręcisz się po cudzym terenie!! - zapytał rozwścieczony zrywając kaptur z twarzy przeciwnika.
Długie, pofalowane blond włosy opadły na pierś kapturnicy.
- Ho-ho-ho Cassidy jak ja cię dawno nie widziałem!
- Spiep***j!
- Hmmm...ostra z ciebie laska. Mógłbym cię zabić, ale mam inne zachcianki - to mówiąc spróbował zdjąć z niej bluzę, ale to mu nie wyszło, dziewczyna zbytnio się szamotała.
- Nie jestem pierwszą lepszą dziwką Malik - warknęła.
- Nie to nie, zabiorę cie do Tom'a. Już on z tobą inaczej pogada, a ja chciałem cie puścić wolno za jedną noc.
- O jedną za dużo!
- Ekhhhh...szkoda mi ciebie, marnie skończysz.
Dziewczyna nie mogła już dłużej wytrzymać.
- A więc czego chcesz? - zapytała oschle.
- Jak już mówiłem chcę ciebie!
- Od lat nie jestem już twoja, tak trudno zrozumieć?!
- Może po dzisiejszej nocy zmienisz zdanie.
- Ekhhhhhh...gdzie mnie zabierasz Malik?
- Jak to gdzie? Do domu.
- Ty naprawdę myślisz...
- Chcesz zginąć?!!
- Nie...
- To rób co ci każę. Idziemy do mnie, do sypialni i robimy to tak jak dawniej.
Dziewczyna niechętnie za nim człapała.
- Nie ociągaj się kochanie!!
- Nie jestem twoim kochaniem Malik!!
Do końca drogi nikt nie odezwał się już ani słowem. Mulat otworzył drzwi blondynce. Przy okazji dając jej klapsa.
- Prostak - sykneła.
- Co proszę?
- Gówno!
Chłopak przygotował dla niej ręcznik i dał jedną z jego piżam. Cassidy wzięła to od niego bez słowa podziękowania. Weszła do łazienki. Nie wychodzi od pół godziny. Zayn puka do drzwi - nic.
- Jak mi nie otworzysz to...
- To co?
- No wyjdź już stamtąd!
- Nie!
- Jeśli chcesz to możemy to przesunąć na jutro, przenocuję cię.
- Obiecujesz?
- Tak.
Słychać chrząst przekręcanego zamka. Z łazienki wyszła dziewczyna wyglądająca wyjątkowo atrakcyjnie, jednak chłopak musiał się powstrzymać. W końcu obiecał.
- Pierwszy pokój na lewo to twoja sypialnia.
- Fajnie wiedzieć.
- Pomóc ci w czymś?
- Nie, idź już lepiej Malik.
- Jak sobie życzy moja księżniczka.
Ten facet totalnie dział na nerwy Cassidy. Czemu się tak zmienił? Kiedyś był przeuroczym, wrażliwym chłopakiem. Zmienił się po zerwaniu z Cass. Powodem byli jego nowi znajomi - Tom, Jay, Max, Nathan i Siva. Zayn nie chciał kończyć związku, ale dziewczyna nie chciała mieć nic wspólnego z kolegami chłopaka i go rzuciła. Teraz obydwoje rozmyślają czy tak musiało się to skończyć. Po chwili dziewczyna usłyszała nieśmiałe pukanie.
- Proszę - odpowiedziała.
W drzwiach ukazał się Malik. Wszedł i usiadł na łóżku koło Cass.
- Posłuchaj, bo to nie tak jak myślisz to miałobyć inaczej.
- O czym ty mówisz Zayn? - po raz pierwszy od dłuższego czasu powiedziała do niego po imieniu.
- Przepraszam, że nie próbowałem cię zatrzymać kiedy odchodziłaś, ale czułem, że tak będzie dla ciebie lepiej, beze mnie. Przepraszam, ale ja nadal cię kocham.
- Ty...ty nie wiesz jak ja się czułam! Sama! W końcu chłopaki się mną zajęli, a ty przez ten cały czas balangowałeś!
- Proszę wybacz mi! Byłem ślepy! Co mam zrobić, żebyś mi wybaczyła?
- Puść mnie. Puść mnie wolno i nigdy nie szukaj, nie chcę cię widzieć!
- Dobrze, jak sobie życzy moja księżniczka...

13 komentarzy:

  1. Cudne <3
    Czekam na następne rozdziały :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Omomommmomom pisz dalej kocham♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, to, to jest *.* Pisz dalej *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Awwwh <3 swietne!! Zayn jako ten zły..mrrr <3 zapraszam do mnie!! unlucky10maybe11willbehappy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne < 33. *o* będę często tu wpadać : )) / Justyna W.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne opowiadanie, czekam na następny!! :>

    OdpowiedzUsuń